Strony

niedziela, 20 stycznia 2013

47.Zaskórnikom mówimy NIE!!!

Wczoraj szperając w necie znalazłam sposób na zaskórniki. W moim przypadku one nie są widoczne, ale jak wzięłam lustro powiększające i dobrze się przyjrzałam to je zauważyłam :D Metoda zaciekawiła mnie i dziś postanowiłam ją  wypróbować.

CO POTRZEBUJEMY?

WYKONANIE(składniki dozowałam według własnych racji):
 Przed nałożeniem na nos zrobiłam sobie test na alergię,by mieć pewność ,że owa maseczka mi nie zaszkodzi. Nie zauważyłam żadnego działania tej metody-może dlatego ,że nie mam takich czarnych punktów na nosie :D A może tak naprawdę tylko sobie ubzdurałam że mam zaskórniki patrząc na lustro powiększające? :D
To na tyle,ktoś już próbował ten sposób?

88 komentarzy:

  1. też widziałam ten obrazek - muszę to przetestować. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Boję się eksperymentów z sodą, bo zawsze się boję, że mi wybuchnie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie tez nie są bardzo widoczne, ale jednak je mam. Muszę spróbować. Dzięki ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zaskórników chętnie bym się pozbyła,ale nie słyszałam nigdy o tej metodzie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajny sposób ;)
    pozdrawiam.

    http://nikusia1702.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. na pewno wypróbuję!
    super to opisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam o tym, ale nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostrzegam, żeby nie używać sody, jeśli się ma cerę naczynkową. Użyłam kiedyś tej maseczki i popękały mi w kilku miejscach naczynka.

    OdpowiedzUsuń
  10. Musiałabym na małżu sprawdzić, u niego będzie widać, czy to działa :P

    OdpowiedzUsuń
  11. muszę spróbować ;)

    Aria ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Na pewno sprawdzę te małe czarne kropeczki doprowadzaja mnie juz do szału:/ Post idealny dla mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Próbowałam i moim zdaniem kompletnie to nie działa :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja kiedyś z porady Thebrunnetsheart robiłam mieszankę z nafty kosmetycznej i olejku pichtowego - również zero efektu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie próbowałam ale myślę, że warto spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  16. widziałam ten sposób :D
    ale nie testowałam, bo nie mam za bardzo zaskórników

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawe, ciekawe. Przetestuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zostałaś nominowana u mnie na blogu do TAG-u The Versatile Blogger. Zapraszam do zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Może masz ochotę odpowiedzieć na TAG :))) http://czarnulka25kosmetyki.blogspot.com/2013/01/tag-versatile-blogger.html

    OdpowiedzUsuń
  20. O ciekawe :)
    Ja mam jakiś tonik i to wystarcza :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja próbowałam i u mnie zadziałało:) co prawda nie usuneło tych najmniejszych ale naprawde działa:) pozdtawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. I co działa?:) hehe świetny blog kochana:*
    Daj znać jeśli jesteś chętna do wspólnej obserwacji;*;)


    Niedawno założyłam mój fanpage,mam nadzieje że nie odbierzesz tego jako spam ale sprawiła byś mi ogromną radość gdybyś kliknęła Lubię to! Dla Ciebie jest to jedno kliknięcie myszką,dla mnie o niebo więcej!:))
    FANPAGE

    Buziaki♥

    OdpowiedzUsuń
  23. jeszcze nie próbowałam tego sposobu na zaskórniki, w sumie moje nie są duże, ale u chłopaka jest co oczyszczać. Robiliśmy jedynie kiedyś te płatki oczyszczające na nos z firmy Marion bodajże :) ja jednak wychodzę z założenia, że nic tak dokładnie nie oczyści buzi jak manualne/ręczne oczyszczania-oczywiście z zachowaniem wszystkich zasad higieny, dezynfekcji itd

    OdpowiedzUsuń
  24. mnie na szczęście problem zaskórników nie dotyczy, ale chyba polecę go bratu ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. słyszałam o trochę innej metodzie, ale ta też jest ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ciekawe . Fajny blog :D

    Obserwuje i zapraszam do siebie. :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Ciekawy sposób, na szczęście nie mam problemów z zaskórnikami.

    OdpowiedzUsuń
  28. próbowałam, ale szczerze nie zauważyłam zmian ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. ja wyciskam... zrezygnowałam po kolejnej próbie. a próbowałam chyba wszystkiego...

    OdpowiedzUsuń
  30. nie słyszałam o takiej metodzie... ale coś czuje, że byśmy się nie polubili bo by mi wysuszała skórę. jak chcesz możemy się poobserwować;)

    OdpowiedzUsuń
  31. nie słyszałam o tej metodie, muszę sprobować koniecznie.. ;) ja chętnie obserwuje :) ooo i jestem 200 obserwatorem

    OdpowiedzUsuń
  32. Szczerze? Zdjęcie nosa wygląda strasznie :P Muszę wypróbować tę metodę :)Choć jeżeli piszesz, że działania nie zauważasz to sama nie wiem. Oczywiście dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Z przyjemnością zaobserwowałam Twój blog :) Kurczę, ciekawa metoda, wypróbuję na pewno (choć nie mam widocznych, ale ciekawa jestem czy działa), chociaż nie wiem kiedy...

    OdpowiedzUsuń
  34. te zaskórniki oblesnie wyglądają... więc dobry miałaś pomysł na nie:D
    dodałam Cię do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ciekawe ;)
    Ja już obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. świetny pomysł!!!
    dobrze, już dodaję :>

    OdpowiedzUsuń
  37. jasne, dodaje do obserwowanych :)
    ja w zasadzie dużo zaskórników nie mam ale wypróbuję tego sposobu, może uda mi się je wyeliminować całkowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  38. ciekawe muszę spróbować
    pewnie, że się zgadzam na wzajemną obserwację ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Zaraz pobiegnę próbować :D

    Zgadzam się na obserwację :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Jestem za! :)
    Ja już obsewruję, czeka na Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Poważnie to działa?Ja wydałam mnóstwo kasy na pozbycie się tego świństwa.Zapraszam do mnie http://julunia148.blogspot.com/ obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  42. Prawdę mówiąc, trochę przeraża mnie połączenie soli i sody oczyszczonej ;d nie wiem, czy odważyłabym się spróbować tej metody :) Oczywiście, już obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Nigdy w życiu nie wpadłabym na takie rozwiązanie - wieczorem będę próbować ;)
    Oczywiście, ja już obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Nigdy wcześniej nie słyszałam o czymś takim :)

    OdpowiedzUsuń
  45. świetny pomysł ! aż sprawdzę :P
    `obserwujemy? :>

    OdpowiedzUsuń
  46. ja biore Izotek na trądzik i zaskórniki mi same stopniowo wychodzą, odstają tak z tych dziurek i narazie jeszcze nie chca wyjść do końca - ale wyjdą :) i już raczej nie wrócą po tych tabletkach ;) obserwuj ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Chyba bałabym się takie coś zastosować :P
    Otagowałam Cię na moim blogu - mam nadzieję, że nie będziesz zła ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Nigdy nie słyszałam o tym sposobie oczyszczania, ale spróbuję.
    Jasne, obserwuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Świetny blog :)
    http://magicbuubble.blogspot.com/ <--- zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  50. łooo, spróbuję jak tylko stanę na nogi !

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie próbowałam, ale może warto :)
    Dodaję do obserwowanych :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  52. oo fuuu :P
    ja polecam zrobic sobie peeling kawitacyjny u kosmetyczki!

    OdpowiedzUsuń
  53. wągry na nosie to jest moja zmora -,- na pewno wypróbuję ten sposób
    obserwuję ;D

    OdpowiedzUsuń
  54. Chyba spróbuje!
    Jasne możemy obserwować ;))

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja mam tego od cholery i z powrotem na nosie, co mnie bardzo denerwuje :D Muszę wypróbować ten sposób!
    Ps. Zapraszam na konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Próbowałam maseczki z sody oczyszczonej w trochę innej wersji, bo tylko z wodą i nie zauważyłam jakichś większych efektów, może potrzebuje trochę więcej czasu. W Twojej wersji obawiam się trochę tej soli, która może podrażniać, więc jeśli już ta maseczka, to bez soli ;)

    Jasne, możemy obserwować ;) Już zaobserwowałam Twojego bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
  57. pomysł ciekawy, ale wydaje mi się, że gdyby to było takie łatwe to nikt by się nie męczył z zaskórnikami ;) chociaż spróbować zawsze warto :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Ja mam widoczne, więc wypróbuję.

    Podoba mi się tu, oczywiście, że obserwujemy ! <3


    http://grudzienpaulina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  59. Ja już Cię obserwuję, bardzo mi się spodobał twój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Spróbuję ten sposób brzmi ciekawie :)

    http://so-fucking-true.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  61. Świetny blog;) Oczywiście że obserwuje;)

    OdpowiedzUsuń
  62. Ja od ponad trzech tygodni używam aptecznej maści Retin A, którą przepisał mi dermatolog. Po otwartych zaskórnikach nie ma już u mnie śladu:)

    OdpowiedzUsuń
  63. Muszę wypróbować :)
    Ja już obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  64. dziekuje, pewnie ze obserwujemy;)
    bardzo ciekawy post:)

    OdpowiedzUsuń
  65. Nie uznaję obserwacji, za obserwację. ;)

    OdpowiedzUsuń
  66. hej ja już obserwuje zapraszam do mnie:)

    http://adorianna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  67. dziala? nigdy nie slyszalam o takim sposobie. Sol? wydaje sie dosc radykalne :)

    OdpowiedzUsuń
  68. widziałąm już ten sposób w necie, nie wiem jaki debil go wymyś,ił , ale kto daje zwykłą sól na twarz?!?! Daje się sól z morza martwego o nie zwykłą, ona niszczy komórki, wypija z nich wodę (widziałam pod mikroskopem jak komórka zalana solą staje się flakiem). Soda może być fajna, ale bez soli! Sama mam ochotę wypróbować ten sposób, ale bez soli. Sól niszczy i zabija, solą sypie się drogi i wyżera asfalt. Nie chcesz tego robić z twarzą?

    Zapraszam na konkurs http://pure-morning123.blogspot.com/2013/01/konkurs-3.html

    OdpowiedzUsuń
  69. Hej :) ja już obserwuję :) nie probowalam tego sposobu, zazwyczaj uzywam jakis peelingów albo cos w tym stylu :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Dzięki za odwiedzinki, mam zasadę obserwować blogi, które i mnie obserwują, więc zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  71. nice
    xx
    love
    have a great tuesday night <3

    OdpowiedzUsuń
  72. Owsze, już dodaję i czekam na Ciebie ;>


    Nie pamiętam czy pisałam komentarz (jeśłi tak to go usuń)

    OdpowiedzUsuń
  73. Nie próbowałam nigdy. Czasem też wydaje mi się że mam coś takiego, ale inni mówią że nie , więc chyba mi się wydaje :)

    OdpowiedzUsuń
  74. Muszę wypróbować :) świetny blog pewnie że obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Witam :)
    Nie ma problemu, już obserwuję :)

    Ta metoda byłaby zapewne skuteczniejsza, gdyby tą miksturą wypilingować skórę, a później położyć na to maseczkę z glinki białej.

    OdpowiedzUsuń
  76. Świetny sposób, też sprawdzę ;) dzięki za ten post ;)

    Zapraszam również na mojego bloga ;)

    ilonastejbach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  77. nie próbowałam, ale napisz jak Ci pomoże :) !

    ZAPRASZAM :
    http://crystal-look.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  78. Pierwsze słyszę o czymś takim, ale z chęcią wypróbuję, bo niestety też mam problem ze swoimi :|

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Na pewno też Cię odwiedzę i zostawię ślad.JEŚLI DODASZ DO OBSERWOWANYCH - DODAM RÓWNIEŻ :)